BEZGLUTENOWE BROWNIES Z WISNIAMI - DORIE GREENSPAN'S CHERRY BROUNDIES MADE GLUTEN FREE



Dorie Greenspan jest autorką książek kulinarnych i uroczą, ciepłą osobą. Prowadzi też blog – link tutaj.

Swój czas dzieli pomiędzy Nowy Jork i Paryż. Pisze swoje książki, ale też współpracuje z wielkimi francuskimi kucharzami pomagając im w pisaniu ich książek kulinarnych. Jedną z moich ulubionych jest jej książka Paris Sweets, w której przedstawia najlepsze desery ze słynnych paryskich cukierni.

Kilka lat temu wraz z synem założyła firmę produkującą ciastka – Beurre et Sel, gdzie produkują i sprzedają tylko cookies : cudowne, oryginalne wypieki o niesamowitym smaku. Jednym z ciastek przez nich robionym jest World Peace Cookie, ale o nim przy innej okazji. 

Dzisiaj przedstawiam Wam broundie. Co to jest broundie? Proste: brownie o okrągłym kształcie. Pełno w nim wiśni gotowanych w porto oraz czekolady. A dodatkowym smakiem jest jak zawsze w ciastku Dorie sól morska (kwiat soli) a tutaj dodatkowo pieprz.

Zrobiłam broundies w wersji bezglutenowej, użyłam mąki ziemniaczanej. Naprawdę genialne.

xo

Na 24 ciastka

Składniki:

2 łyżki Porto Ruby
2 łyżki wody
1 szklanka suszonych wiśni
5 łyżek masła, pokrojonego na kawałki
3 tabliczki czekolady gorzkiej
3/4 szklanki cukru
2 duże jajka, zimne
1/2 łyżeczki kwiatu soli
1/4 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej


Wykonanie:

Rozgrzewamy piekarnik do 150 stopni. Foremki do mufinów smarujemy masłem.

W rondelku zagotowujemy porto i wodę z wiśniami, zmniejszamy gaz i gotujemy na małym ogniu, aż płyn wyparuje. Odstawiamy do ostygnięcia.

W misce nad gotującą się wodą roztapiamy masło, dodajemy dwie tabliczki pokruszonej czekolady. Podgrzewamy mieszając aż czekolada się rozpuści.

Zdejmujemy miskę znad gorącej wody, dodajemy cukier i mieszamy. Mieszanina stanie się ziarnista. Następnie do masy dodajemy jajka, jedno po drugim oraz dodajemy sól i pieprz.

Mieszamy masę i dodajemy do niej delikatnie mąkę ziemniaczaną. Na koniec dodajemy wiśnie i cały płyn z gotowania jaki został w naczyniu oraz jedną tabliczkę czekolady pokrojonej na malutkie kawałeczki.

Rozkładamy masę równomiernie do foremek.

Pieczemy przez 20 minut aż wierzch ciastek będzie matowy a patyczek wetknięty w ciastko wyjdzie suchy.

Studzimy w foremkach i wyjmujemy z nich ciastka dopiero po wystudzeniu.

Przechowają się przez 4 dni w szczelnym pojemniku.



CIEPLA SALATKA Z PIECZONEJ MARCHEWKI I BATATOW - WARM SALAD OF ROASTED CARROTS AND YAMS



Zrobiłam tę sałatkę jako dodatek do mięsa, ale może swobodnie służyć za pełny posiłek.

Marchewki upiekłam w bliskowschodnimi przyprawami: kolendrą, kminem, cynamonem i imbirem. Charakteru dodała jej harissa, bardzo ostra przyprawa. Trzeba uważać z ilością.

Sałatka jest wyjątkowo smaczna i aromatyczna, bardzo pożywna i interesująca.

xo


Proporcja na 4 osoby

Składniki:

1 szklanka zielonej soczewicy, ugotowanej w osolonej wodzie
2 słodkie bataty
2 szklanki marchewki pokrojonych w słupki o wielkości 3 x 1 cm
1 łyżka oleju
sól i pieprz
pół łyżeczki harissy
pół łyżeczki mielonego imbiru
1 łyżeczka kminu rzymskiego
1 łyżeczka kolendry
1 ząbek czosnku
1 liść laurowy
kawałek kory cynamonu
sok z cytryny

1 czerwona cebula
sok z cytryny
listki zielonej kolendry
nasiona granatu
sól i pieprz
ćwiartka kiszonej cytryny

Wykonanie:

Soczewicę płuczemy, przekładamy do garnka, zalewamy zimna wodą, solimy i gotujemy na małym ogniu aż będzie gotowa, ale przy przegryzieniu będzie stawiać lekki opór.

Bataty myjemy, solimy, zawijamy w folię i pieczemy w piekarniku do miękkości.   

Marchewki myjemy i kroimy na ćwiartki, a następnie na 3-4 centymetrowe kawałki. Układamy marchewki na blaszce do pieczenia, skrapiamy je oliwą. Doprawiamy pieprzem i solą, oraz imbirem i harissą. W moździerzu rozdrabniamy kolendrę i kmin rzymski z liściem laurowym i ząbkiem czosnku.

Posypujemy przyprawami marchewkę, dodajemy cynamon. Pieczemy marchewki z piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 30 minut.

W międzyczasie tniemy cebulę na mandolinie na bardzo cienkie plasterki. Skrapiamy cebulę obficie sokiem z cytryny, doprawiamy pieprzem i solą. Odstawiamy aby cebula się macerowała w soku z cytryny.

Bataty wyjmujemy z folii, usuwamy skórkę i rozdrabiamy miąższ. Do batatów dodajemy ugotowaną soczewicę. Na koniec dodajemy upieczone marchewki i mieszamy. Doprawiamy pieprzem i solą oraz sokiem z cytryny.

Przekładamy do naczynia, na wierzchu kładziemy czerwoną cebulę wymieszaną z liśćmi kolendry, nasionami granatu i kiszoną cytryną pokrojoną na małe kawałeczki.



ZUPA ZIEMNIACZANO-POROWA Z DOMOWYMI CZIPSAMI ZIEMNIACZANYMI - VICHYSSOISE SOUP WITH HOMEMADE POTATO CHIPS




Zupa prosta, acz wykwintna. Wywodzi się z francuskiej, wiejskiej zupy z ziemniaków, porów i śmietany.

Zrobiłam moją zupę w wersji czysto wegańskiej. Dla koloru i smaku dodałam marchewkę, pietruszkę i seler. Zupa jest bardzo kremowa, delikatna z mocno przebijającym się smakiem ziemniaków i porów.

Do zupy podałam czipsy ziemniaczane. Jak się okazuje nie są wcale trudne. Upiekłam je ze szczypiorkiem pomiędzy dwoma plasterkami ziemniaka. Rewelacja.

xo

Na 6 porcji

Składniki:

1 łyżka oleju (masło dla wersji wegetariańskiej)
3 pory, biała część
1 pietruszka
pół  marchewki
¼ selera korzeniowego
4 duże ziemniaki
sól i pieprz
1/2 litra wody
2 gałązki tymianku
liść laurowy

do podania
szczypiorek i czipsy ziemniaczane

czipsy ziemniaczane
1 ziemniak (długi)
szczypiorek
sól i pieprz
olej

Wykonanie:

W garnku, w łyżce oleju lub masła podsmażamy por pokrojony w cienkie plasterki. Gdy por się zeszkli do garnka dodajemy marchewkę, pietruszkę i seler pokrojone na kawałki. Zalewamy wodą i zagotowujemy. 

Dodajemy do zupy ziemniaki obrane i pokrojone w małą kostkę oraz tymianek i liść laurowy. Doprawiamy zupę pieprzem i solą i gotujemy na małym ogniu przez 10-15 minut aż warzywa będą bardzo miękkie.

Studzimy zupę nieco i przekładamy do blendera. Miksujemy aż zupa będzie gładka. Przecieramy ją przez sito. Sprawdzamy gęstość, jeżeli jest zbyt gęsta dolewamy przegotowaną wodę.
Do szklaneczek lub filiżanek nalewamy zupę, na wierzchu posypujemy szczypiorkiem i kładziemy czips ziemniaczany ze szczypiorkiem.

Czipsy ziemniaczane

Ziemniak myjemy i tniemy na mandolinie na bardzo cienkie plasterki.

Na blaszce kładziemy papier do pieczenia, smarujemy go lekko olejem, układamy na nim po jednym plasterku ziemniaka, na ziemniaku układamy wzdłuż szczypiorek po czym przykrywamy go drugim plasterkiem ziemniaka. Doprawiamy czipsy pieprzem i solą, obtaczamy w oleju, którym posmarowaliśmy papier.

Przykrywamy czipsy drugim kawałkiem papieru do pieczenia i przyciskamy wszystko ciężką patelnią lub innym ciężkim naczyniem.

Pieczemy w 180 stopniach przez 30 minut. Studzimy pod ciężarem.

Czipsy na podstawie 'The French Laundry Cookbook' Thomasa Kellera.


SOK WARZYWNY - VEGETABLE JUICE



To jest mój ulubiony sok warzywny. Bazą jest marchew i jabłko. Robiłam kiedyś sok z marchewki i jabłka, ale wydawał mi się mdły.

Dodałam do niego kawałek imbiru i limonkę. I od razu smak stał się wyrazisty. Imbir i limonka dodały mu takiego smaku, że wow.

Kolejnym krokiem było dodanie buraków i pietruszki. A to i dla koloru jak i bogatych walorów odżywczo-smakowych.

xo


Na 4 osoby (w zależności od wielkości warzyw – 4 szklanki)

Składniki:

dwa duże buraki ćwikłowe
cztery marchewki
połowa selera
jeden korzeń pietruszki
dwa jabłka
czterocentymetrowy kawałek imbiru
jedna limonka

Wykonanie:

Warzywa i jabłka myjemy i kroimy na kawałki, które zmieszczą się w otworze sokowirówki. Przecieramy wszystko w sokowirówce. Gotowe. Zostawmy w soku jak najwięcej miąższu.


TARTELETKI Z KREMEM Z CZEKOLADY I CZARNEJ PORZECZKI - CHOCOLATE BLACK CURRANT GANACHE TARTELETTES



Jest w czekoladzie coś bardzo zmysłowego. Nie dość, że jest sexy to równocześnie działa na nas bardzo kojąco, stanowiąc prawdziwy comfort food.


Jeżeli chodzi o pieczenie to najbardziej lubię tarty z czekoladowym kremem, z francuskiego zwanym ganache (ganasz). To bardzo prosty krem: tylko czekolada, śmietana, masło. Krem ten jest gęsty i błyszczący. Na ogół nie dodaję do niego cukru, bo wolę czysty smak gorzkiej czekolady.

Dzisiaj zrobiłam tarteletki z ganaszem z czekolady i czarnej porzeczki. To bardzo dobre połączenie: lekko kwaśny dżem z czarnych porzeczek cudnie komponuje się z gorzką czekoladą.

Przygotowałam je na spodzie z gotowych ciastek. Jak niewiele trzeba by móc się rozkoszować tym wspaniałym smakiem.

xo

8 tarteletek

Składniki:

kruche ciasto
2 szklanki kruchych ciastek, najlepiej  czekoladowych
4 łyżki masła

ganache czekoladowo porzeczkowy
jedna tabliczka  (100 g) gorzkiej czekolady
pół szklanki dżemu z czarnej porzeczki z owocami
4 łyżki śmietany kremówki

Wykonanie:

Kruche ciastka rozdrabniamy w malakserze na okruchy (można ciastka włożyć do worka foliowego i rozdrobnić je wałkiem). Masło roztapiamy w małym rondelku. Dodajemy je do miski razem z rozkruszonymi ciastkami. Mieszamy dokładnie i wyścielamy ciastem dno foremek do tarteletek. Pozostawiamy do stężenia.

W międzyczasie w misce postawionej nad rondelkiem z gorącą woda roztapiamy czekoladę pokruszoną na małe kawałki ze śmietaną i dżemem z czarnej porzeczki.
.
Gdy masa się rozgrzeje mieszamy ją dokładnie i wylewamy na ostudzone ciasto. Odstawiamy by masa stężała i wyjmujemy ciastka z foremek. Najlepiej będą smakować po około 8 godzinach.




SALATA CARPACCIO Z OGORKA, RZODKWI I FENKULA - CUCUMBER, RADISH AND FENNEL CARPACCIO



Ta sałatka pachnie wiosną. Ogórek i rzodkiewka nadają jej bardzo wiosennego smaku. A tu trzaskające mrozy. I pomimo, że wypadałoby zjeść coś sycącego i rozgrzewającego, obudziła się we mnie tęsknota za wiosną.

Uwielbiam kroić warzywa w cienkie plasterki i podawać je w formie carpaccio. Można je bardzo dekoracyjnie ułożyć na talerzu. Wszystkie składniki tej sałatki dają się tak kroić, więc wybór formy był oczywisty.

A poza tym smaki, kolory, lekkość i świeżość. Wiosna.

xo

Proporcja na 4 osoby

Składniki:

1 bulwa fenkuła
1 ogórek
8 rzodkiewek
2 łodygi selera naciowego
1 mała czerwona cebula
sok z jednej cytryny
zielona pietruszka
liście
sól i pieprz
2 łyżki oliwy

Wykonanie:

Fenkuł oczyszczamy z zewnętrznych liści i szatkujemy na plasterki o grubości 1,5mm.

Ogórek szatkujemy w poprzek na plasterki o grubości 1,5 mm. Rzodkiewki  szatkujemy na plasterki o grubości 1,5 mm. Cebulę szatkujemy na cieniutkie plasterki. Łodygi selera kroimy na plasterki o grubości 1,5 mm.

Mieszamy poszatkowany fenkuł, ogórek, rzodkiewkę, seler i cebulę. Doprawiamy całość solą i pieprzem oraz sokiem z cytryny i oliwą.

Na talerzach wykładamy składniki sałatki układając je na przemian warstwami. Wierzch posypujemy natką pietruszki, listkami selera i natką fenkuła. 




KANAPKA Z WIEPRZOWINA PO MEKSYKANSKU - PULLED PORK SANDWICH MEXICAN STYLE



Jeżeli nie robiliście jeszcze łopatki pieczonej powili, to zróbcie ja choćby ze względu na tę kanapkę. Wieprzowina ta, nazywana pulled pork, jest tak delikatna, że wystarczy dotknąć widelcem by oddzielały się od niej same włókna. Przepis na nią znajdziecie tutaj.

Do tej kanapki upiekłam łopatkę zamarynowaną sosie z papryczek chipotle w sosie pomidorowym. Papryczki te mają genialny, dymny smak.

W kanapce znajdziecie niesamowite połączenie smaków: ostrą paprykę, łagodne, kremowe awokado, ostrą i kwaśną cebulę i ostrą, delikatną łopatkę.

Ktoś chętny?

xo

na 1 porcję

Składniki:

jedna ciabatta na zakwasie pszenna albo żytnia
pół szklanki wieprzowiny, powoli pieczonej tzw.pulled pork  jak w przepisie tutaj, przygotowanej z dodatkiem sosu z papryczek jalapeno w sosie adobo
jedna łyżka konfitury z cebuli albo cebuli  piklowanej
jedna łyżka guacamole – awokado z wymieszane z cebulą i sokiem z limonki
jedna łyżka majonezu z pikantnym ketchupem (wymieszane pół na pół)
jeden pomidor
kolendra
nasiona granatu

Wykonanie:

Łopatkę doprawiamy pieprzem i solą, smarujemy całą sosem z chipotle w sosie adobo  albo pikantnym keczupem i pieczemy wg przepisu jak tutaj

Konfiturę z cebuli przygotowujemy wg przepisu jak tutaj. Cebulę piklowaną przygotowujemy jak w przepisie tutaj.

Przygotowujemy guacamole: dojrzałe awokado kroimy na  pół, usuwamy pestkę i miąższ rozdrabniamy widelcem. Dodajemy do awokado posiekaną czerwoną cebulę i skrapiamy sokiem z limonki. Doprawiamy pieprzem i solą.

Ciabattę kroimy wzdłuż na pół. Dolną część bułki smarujemy guacamole, a na guacamole wykładziemy cebulę. Na cebuli umieszczamy upieczone mięso, podzielone widelcem na wiórki.

Na mięsie kładziemy majonez i zwieńczamy go pomidorem pokrojonym w plasterki. Wierzch posypujemy kolendrą i nasionami granatu.

Przykrywamy drugą częścią bułki.




MUFINY JAGODOWE - BLUEBERRY MUFFINS



Połączenie cytryn i jagód jest po prostu idealne. Ale jeszcze bardziej niebiańskie jest połączenie smaku jagód i limonek.

Upiekłam te mufinki z suszonych jagód, które kupiłam ostatnio w sklepie ze zdrową żywnością i doprawiłam je bardzo aromatycznym sokiem i skórką z limonki.

Suszone jagody dobrze się sprawdzają w tych mufinach, bo ciasto wokół ich nie wilgotnieje. Do zrobienia ich użyłam też razowej mąki orkiszowej.

No i oczywiście wykończenie; lukier królewski z dodatkiem białka, sztywniejszy, ale też bardziej kruchy. W pięknym kolorze, naturalnie barwionym sokiem z jagód.

xo

12 mufinek

Składniki:

2 szklanki mąki orkiszowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
1 szklanka maślanki
2 jajka
1/2 szklanki cukru
½ szklanki oleju
1 łyżeczka wanilii
1 szklanka suszonych jagód
skórka i sok z jednej limonki

lukier królewski
1 białko
1 łyżka soku z jagód
1 szklanka cukru pudru
pół łyżki soku z limonki

Wykonanie:

Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni C.

W misce przesiewamy: mąkę, proszek do pieczenia i sól.

W osobnym naczyniu rozbijamy jajka. Dodajemy cukier, olej, maślankę, wanilię oraz skórkę i sok z limonki. Miksujemy - mokre składniki będą wyglądać jak majonez.

Dodajemy jajka do suchych składników i mieszamy bardzo delikatnie do ich połączenia. 

Dodajemy suszone jagody mieszamy. Nie mieszamy zbyt mocno aby mufinki nie były twarde.

Nakładamy masę do ramekinek wysmarowanych masłem. Pieczemy w piekarniku przez 30 minut.

W miseczce ubijamy białka, dodajemy do nich stopniowo cukier puder, sok z jagód i sok z limonki. Ubijamy, aż otrzymamy jednolitą, gęstą masę.

Po ostudzeniu polewamy mufinki lukrem.


PIEROZKI MAROKANSKIE Z GESIA - MOROCCAN PASTILLAS WITH GOOSE



Proponuję dzisiaj gęś w stylu marokańskim. Pastilla (inaczej bastilla, basteeya) jest tradycyjną potrawą z kuchni Maurów, bardzo popularną w Maroko, z mięsnym nadzieniem zapieczonym w cieście filo. Bardzo charakterystyczną cechą pastillii jest jej słodko-słony smak.

Typowym dla tego dania jest cukier puder i cynamon na powierzchni ciasta. Dzisiaj nie przyprawiłam moich pajów cynamonem, ale wróciłam do mojego ulubionego sposobu z porto i balsamico.

xo


Na 6 sztuk  

Składniki:

6 płatów ciasta filo
3 łyżki stopionego, solonego  masła

nadzienie
1,5 szklanki kaszy jaglanej ugotowanej
1 por
2 nogi konfitowane wg przepisu jak tutaj
sól morska i świeżo mielony pieprz
porto tawny
ocet balsamiczny
tymianek

Wykonanie:

Masło roztapiamy w patelni. Odstawiamy. Gotujemy kaszę jaglaną.

Na patelni podgrzewamy 1 łyżeczkę smalcu ze słoika, dodajemy por i podsmażamy aż będzie miękki.

Nogi wyjmujemy ze słoika, oskrobujemy ze smalcu, siekamy drobno i dodajemy do patelni. Odcedzamy cały tłuszcz. Dodajemy tymianek, sól i pieprz. Podlewamy porto i smażymy aż alkohol wyparuje. Dodajemy balsamico, dokładnie mieszamy i dusimy przez 5 minut. Dodajemy ugotowaną kaszę jaglaną i mieszamy dokładnie.

Jeden płat ciasta filo składamy na pół i wyścielamy nim foremkę do tarteletek, smarujemy ciasto roztopionym masłem. Ciasto wypełniamy po brzegi farszem z gęsi.

Przykrywamy farsz ciastem z zewnątrz, po czym zawijamy całe ciasto tworząc paje z ciasta filo. Powtarzamy z resztą ciasta i farszu. Wierzch pajów smarujemy masłem.

Wstawiamy paje do piekarnika i pieczemy 30 minut w temperaturze 180 stopni. Pastille powinny być upieczone na złoto.

Podajemy ciepłe na kapuście czerwonej gotowanej z żurawiną.

Farsz na podstawie Mark Peel and Nancy Silverton, The Food of Campanile.


GRANOLA Z PLATKOW JECZMIENNYCH Z GRUSZKAMI I JOGURTEM - BARLEY FLAKES GRANOLA WITH PEAR SALAD AND YOGURT



Z płatków jęczmiennych przygotowałam granolę, przyprawioną przyprawą do piernika. Lekko słodką, lekko słoną. Prostą, z małą ilością składników, tylko płatki i słonecznik.

Do tego zrobiłam zimową sałatkę owocową ze świeżych gruszek, w cytrynie, z miętą i krwisto-czerwonymi nasionami granatu i owocami goji.

Okazało się to być bardzo dobrym zestawieniem. Sycącym, ale niezbyt ciężkim. Trochę świeżości w środku zimy.

xo


Porcja na 4 osoby

Składniki:

1 szklanka płatków jęczmiennych
sól
1 łyżeczka przyprawy do piernika
2 łyżki nasion słonecznika
1/2 łyżki miodu
1/2 łyżki oleju

garść nasion z małego owocu granatu
2 łyżki owoców goji
2 małe gruszki
sok z jednej cytryny
4 gałązki mięty – 10 listków

1 szklanka jogurtu naturalnego

Wykonanie:

Mieszamy płatki jęczmienne z przyprawą do piernika, miodem i olejem. Doprawiamy wszystko odrobiną soli, posypujemy nasionami słonecznika i pieczemy w 180 stopniach przez 15 minut. Pozostawiamy w wyłączonym piekarniku przez następne 10 minut.

Gruszki myjemy, kroimy w ćwiartki, wycinamy gniazda nasienne i kroimy gruszki w kostkę. Przekładamy do miski i skrapiamy sokiem z cytryny.
Wyjmujemy nasiona z granatu i dodajemy do gruszek wraz z owocami goji. Dodajemy listki mięty.

W miseczkach, szklankach, pucharkach układamy kolejno warstwami: łyżkę jogurtu, łyżkę granoli i łyżkę sałatki. Czynność powtarzamy do wypełnienia miseczek.



RISOTTO Z OWOCAMI MORZA I GROSZKIEM - RISOTTO WITH FRUITS OF THE SEA AND PEAS



Poznałam przepis na to risotto dawno temu i wypróbowałam go zachęcona opisem jego koloru. Zmiksowany groszek nadaje potrawie koloru jaspisu i podkreśla wyjątkowy smak ziarenek zielonego groszku.

Pomimo, że zestawienie jest niespotykane, to groszek i kalmary pasują do siebie wyjątkowo dobrze. Jak nie dostaniecie samych kalmarów, to owoce morza z dużą ilością kalmarów dobrze też sprawdzi się w tym daniu.

xo 


Porcja na 4-6 osób

Składniki:

2 szklanki mrożonego, zielonego groszku
1 litr wywaru warzywnego
1 łyżka oliwy
1 cebula
1,5 szklanki ryżu arborio albo carnaroli
oliwa
kieliszek białego wina
500 g mrożonych kalmarów albo owoców morza
sól i pieprz

zielona pietruszka
masło

Wykonanie:

Podgrzewamy wywar. Miksujemy jedną szklankę rozmrożonego groszku na gładką masę. Drugą szklankę groszku odstawiamy.

Cebulę kroimy drobno i podsmażamy w garnku na oliwie. Dodajemy ryż i mieszamy go w garnku, aby pokryć tłuszczem. Możemy teraz zalać ryż winem, gotujemy aż wino wyparuje. Dodajemy zmiksowany groszek oraz owoce morza i zalewamy łyżką wazową wywaru, gotujemy na małym ogniu ciągle mieszając. Doprawiamy pieprzem i solą.

Gdy płyn wyparuje, dodajemy następną łyżkę wywaru. Gotujemy risotto w ten sposób ok.10 minut uzupełniając płyn gdy wyparuje i ciągle mieszając.  Po 10 minutach dodajemy do risotta zielony groszek.

Gdy ryż zmięknie ale zachowa wewnątrz środek ‘na ząb’ dodajemy posiekany pietruszkę oraz łyżkę masła i mieszamy aby risotto zrobiło się kremowe.

Bardzo ważne jest aby risotto miało lekko płynną strukturę, nie może być sztywne. Po wyłożeniu na talerz risotto musi mieć formę gęstego kremu. 

Na podstawie książki Evan Kleiman „Mare” 


CYTRYNY KISZONE - PRESERVED LEMONS



Te cytryny są egzotycznym dodatkiem, który w bardzo szybki i prosty sposób pomoże dodać jedzeniu niezwykłego charakteru.

Sposób na ich przyrządzanie wywodzi się z Północnej Afryki i z Indii, i są często składnikiem dań wywodzących się z tego regionu, na przykład marokańskiego tażinu.

Przechowują się bezterminowo, zamarynowane we własnym soku i soli. Używamy właściwie samej skórki, która nie ma posmaku goryczki a tylko cudowny, świeży, cytrynowy smak.

xo


Składniki:

cytryny,  nie woskowane i nie pryskane
sól – 1 łyżka na każdą cytrynę

Wykonanie:

Cytryny myjemy, kroimy w ćwiartki. Możemy je przekroić, ale nie przecinamy cytryny do końca. Rozchylamy rozkrojoną cytrynę i posypujemy ją jedną łyżką soli.

Układamy cytryny w słoiku, zasypujemy solą. Słoik zamykamy i odstawiamy na dwa tygodnie.

Po tym czasie cytryny nadają się do jedzenia.





MINI CHLEBKI Z CUKINII I CZEKOLADY - CHOCOLATE AND ZUCCHINI MINI BREADS



Bardzo popularne zrobiły się u nas ciasta z warzywami. Wystarczy wspomnieć zawrotną karierę ciasta marchewkowego. Oprócz ciasta marchewkowego i takichże mufinów, robię jeszcze ciasto pietruszkowe – bardzo interesujące – przepis znajdziecie tutaj. Od dłuższego czasu planuję je powtórzyć. Na pewno też słyszeliście o cieście z buraków i czekolady.

Ale nie o tym chciałam napisać. Bo o mojej wersji bardzo popularnego chlebka/ciasta z cukinią i czekoladą. Robiłam już chlebek z cukinią – przepis zamieścilam tutaj i słone mufinki cukiniowo-ziołowe – przepis znajdziecie tutaj.

Przepis na ten chleb zaczerpnęłam z bloga Chocolate and Zucchini, bo ten akurat był najlepszy. Przygotowałam moje ciasto z mąki orkiszowej i dodatkowo dodałam do niego suszoną żurawinę. Doskonałe!

xo

Porcja na 12 chlebków lub 18 mufinek

Składniki:

2 szklanki mąki orkiszowej
½ szklanki kakao
1 łyżeczka sody
½ łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki soli
2/3 szklanki cukru demerara
½ szklanki miękkiego masła
1 łyżeczka ekstraktu wanilii
3 jajka
2 szklanki cukinii, startej
75 g czekolady posiekanej
½ szklanki suszonej żurawiny

½ szklanki cukru pudru
1 łyżka sok z cytryny

Wykonanie:

Rozgrzewamy piekarnik do 175 stopni.  Ścieramy cukinię na grubej tarce. Czekoladę siekamy na kawałki o wielkości 0,5 cm.

W misce mieszamy mąkę, kakao, sodę i sól. W drugiej misce ubijamy miękkie masło z cukrem, aż będzie puszyste. Dodajemy do masła po kolei wanilię i jajka ubijając dobrze po dodaniu każdego składnika.

W kolejnej misce mieszamy cukinię, kawałki czekolady I żurawinę. Dodajemy do cukinii ok.1/3 mąki, mieszamy cukinię rozdzielając jej kawałki.

Dodajemy pozostałą część mąki do masła. Mieszamy do połączenia masła z mąką. Ciasto będzie gęste.

Dodajemy cukinię do masy, mieszamy aż składniki się połączą.

Przekładamy masę do foremek posmarowanych masłem i wyrównujemy powierzchnię.

Pieczemy ciastka przez 30-35 minut, aż patyczek wsunięty do środka wyjdzie suchy.

Po ostudzeniu polewamy lukrem.