jajka smażone w warzywnym ragu - shakshuka - eggs fried in vegetable ragu


Co dzisiaj zrobić na śniadanie? A może shakshuka?

Jajka smażone (duszone) w warzywach. Potrawa pochodzi z północnej Afryki. Jest to wspanialy sposób na jajka na śniadanie, brunch czy nawet lunch.

Kolorowe i aromatyczne warzywa : cebula, papryka i bakłażan smażone w oliwie i w tym zatopione jajka.

Wariacji tej potrawy jest wiele i każdy może użyć składniki jakie chce i doprawić ją według swojego upodobania. Podajemy z chlebem.

 Xo, Lilka


Porcja na 4 osoby

Składniki:

8 jajek

2 czerwone cebule
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
1 mały bakłażan

oliwa
szczypta pieprzu kajeńskiego
szczypta kminu rzymskiego
1 łyżka przecieru pomidorowego
2 gałązki tymianku
sól i pieprz

pietruszka zielona posiekana


Wykonanie:

Pieczemy paprykę: papryki myjemy, wykładamy na blachę i pieczemy w temperaturze 200 stopni aż pojawią się czarne plamki na skórce. Papryki przekładamy do miski i przykrywamy folią. Po ostygnięciu papryk, na tyle aby można je było dotknąć, oczyszczamy je z pestek, wewnętrznych membran i zdejmujemy skórkę. Kroimy paprykę na cienkie paski.

Razem z paprykami pieczemy bakłażana: kroimy bakłażana na kostkę o boku ok. 2 -3 cm. Kładziemy go na blachę, solimy i skrapiamy oliwą. Wkładamy do piekarnika i pieczemy razem z paprykami.

Kiedy papryka i bakłażan są w piekarniku, kroimy cebulę w piórka. Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy cebulę, doprawiamy ją solą i pieprzem i smażymy na małym ogniu pod przykryciem z tymiankiem i kminem aż się skarmelizuje.

Gdy cebula jest gotowa dodajemy do niej paprykę i bakłażana. Doprawiamy solą,  pieprzem kajeńskim i dodajemy przecier pomidorowy rozpuszczony w ¼ szklani wody. Dusimy przez chwilę.

W warzywach tworzymy łyżką osiem zagłębień, w każde wbijamy jajko. Jajka solimy i pieprzymy. Przykrywamy patelnię pokrywką i dusimy aż białka jajek się zetną.

Przed podaniem posypujemy pietruszką. Podajemy z chlebem.

Przepis bierze udział w akcji  warzywa psiankowate 2013.


tarteletki z figami i kozim serem - goat cheese and fig tartelette


Ekspresowy deser. Robi się to po prostu błyskawicznie. Jeżeli mamy ciasto francuskie to po prostu raz, dwa i deser gotowy.

A  do tego bardzo smaczny, oryginalny i malowniczy.

To co, robicie?

Xo, Lilka


Na 6 tarteletek

Składniki:

gotowe ciasto francuskie
125 g serka koziego
4 figi
miód (najlepszy byłby tymiankowy)
pieprz
listki tymianku


Wykonanie:

Z ciasta francuskiego wykrajamy koła o średnicy 10 cm. Figi kroimy w plastry o grubości 5 mm.

Środek ciasta smarujemy dwiema łyżeczkami koziego serka. Na serku układamy plasterki figi, które pieprzmy i skrapiamy łyżeczką miodu. Posypujemy  tarteletki tymiankiem.

Wkładamy tarteletki do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 20 minut.


biszkopt piaskowy z rozmarynem - sand cake with rosemary


Przedstawiam dzisiaj ciekawe ciasto. Używamy do jego zrobienia skrobi ziemniaczanej a nie mąki pszennej. Jest to bardzo dobra propozycja dla osób, które mają uczulenie na gluten a chciałyby zjeść ciasto.

Jest to ciasto o niezwykle piaskowej strukturze, po włosku nazywa się torta sabbiosa i pochodzi z Mantui. Wspaniale pachnie i smakuje rozmarynem i cytryną. Najlepiej podać je z owocami i jogurtem albo śmietaną.

Zaadoptowałam ten przepis z książki Michaela Chiarello pt. Casual Cooking. Podobnie jak Michael podałam je z brzoskwiniami. Inną propozycją jest podanie ciasta z owocami jagodowymi lub leśnymi.

Xo, Lilka. 


ciasto o średnicy 24 cm
Składniki:

1 i ½ szklanki skrobi ziemniaczanej
1 i ½  łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki soli
3 jajka - żółtka oddzielone od białek
1/2 szklanki cukru drobnoziarnistego
1 kostka masła
skórka z 1 cytryny i sok
1 łyżka drobno posiekanego rozmarynu
½ łyżeczki ekstraktu waniliowego

do podania
cukier puder

brzoskwinie
miód
sok z cytryny


Wykonanie:

W misce przesiewamy skrobię ziemniaczaną, proszek do pieczenia i sól.

Rozbijamy jajka, żółtka oddzielamy of białek. Białka ubijamy na sztywno.

Ucieramy miękkie masło aż będzie puszyste, stopniowo dodajemy do niego cukier, ucieramy aż cukier połączy się z masłem. Następnie dodajemy do masła żółtka po jednym i ucieramy aż  się połączą z masą. Dodajemy skórkę i sok z cytryny, rozmaryn i wanilię, mieszamy.

Dodajemy suche składniki delikatnie mieszając. Na koniec dodajemy białka w trzech częściach.

Nakładamy masę do tortownicy o średnicy 24 cm.

Pieczemy w piekarniku przez 50 - 55 minut w temperaturze 160 stopni. Uwaga wkładamy ciasto do zimnego piekarnika.

Po wyjęciu ciasta i ostudzeniu go posypujemy wierzch cukrem pudrem.

Podajemy z brzoskwiniami pokrojonymi w cząstki, wymieszanymi z miodem i sokiem z cytryny.





gulasz z papryki i ziemniaków - peperonata - stewed peppers and potatoes


Piękny w kolorze i pyszny w smaku jest gulasz z papryki, pomidorów i ziemniaków. Peperonata to typowo włoska potrawa, którą tradycyjnie robi się z różnokolorowej papryki smażonej z cebulą, czosnkiem i pomidorami.

Czasami paprykę i pomidory wzbogaca się o ziemniaki i tak właśnie zrobiłam tym razem. 

Nie chciałam jednak, aby ziemniaki w potrawce były mocno rozgotowane, więc dla kontrastu do miekkiej i soczystej papryki dodałam chrupiące ziemniaki. Najpierw ziemniaki ugotowałam osobno, a następnie je podsmażyłam.

Wspaniała  potrawa pełna słońca.

Xo, Lilka











Na 4 porcje
Składniki:

2 czerwone papryki, opieczone i obrane ze skóry
2 żółte papryki, opieczone i obrane ze skóry
1 cebula
1 ząbek czosnku
4 duże pomidory
sól i pieprz
gałązka bazylii

24 małe ziemniaki (po 6 na osobę)

do podania
czarne oliwki
szczypiorek
pietruszka
małe listki bazylii


Wykonanie:

Pieczemy paprykę: papryki myjemy, wykładamy na blachę i pieczemy w temperaturze 200 stopni aż pojawią się czarne plamki na skórce. Papryki przekładamy do miski i przykrywamy folią. Po ostygnięciu papryk, na tyle aby można je było dotknąć, oczyszczamy je z pestek, wewnętrznych membran i zdejmujemy skórkę.

Podczas gdy papryki się pieką gotujemy ziemniaki w osolonej wodzie, aż będą prawie gotowe. Odcedzamy ziemniaki i lekko je studzimy.

Na patelnię z łyżką oliwy wykładamy cebulę pokrojoną w piórka i rozgnieciony ząbek czosnku. Gdy cebula i czosnek się smażą, kroimy papryki na kwadraty o boku 3 cm i dodajemy do patelni.

Podsmażamy papryki chwilę i następnie dodajemy pomidory pokrojone w kawałki o wielkości podobnej do wielkości kwadratów z  papryki. Doprawiamy całość pieprzem i solą, dodajemy gałązkę bazylii i dusimy pod przykryciem aż pomidory będą miękkie.

W czasie gdy warzywa się duszą, na innej patelni rozgrzewamy olej, dodajemy do niej ziemniaki przekrojone na pół i smażymy aż będą z wszystkich stron złote i chrupiące.

Podajemy peperonatę w ten sposób, że do miseczki wkładamy 2 duże łyżki papryki, pomiędzy papryką umieszczamy ziemniaki. Całość posypujemy czarnymi oliwkami i posiekanymi drobno szczypiorkiem, papryką i małymi listkami bazylii.


Przepis zgłaszam do akcji warzywa psiankowate 2013.

leniwe pierogi z kurkami - gnudi with chanterelle mushrooms


Kurki rządzą. Dopóki są w sezonie, korzystam  ile wlezie. Tym razem zrobiłam leniwe pierogi z sosem z kurek i szpinaku.

Te pierogi są bardzo delikatne; duża ilość twarogu sprawia, że są lekkie i puszyste jak poduszeczki.

U nas pierogi te nazywmy leniwymi. We Włoszech określa się je jako nagie - gnudi. Czasami można też spotkać nazwę malfatti, czyli źle zrobione. Śmieszna nazwa dla czegoś tak pysznego. 

Xo, Lilka


20 pierogów z wielkości 4 cm

Składniki:

sos
2 szklanki kurek
ząbek czosnku
1 łyżeczka tymianku
4 garście szpinaku
olej
sól i pieprz
1 łyżka masła

leniwe pierogi
500 g twarogu
1 jajko
1/2 szklanki startego parmezanu
gałka muszkatołowa (4-5 przeciągnięć na tarce)
sól i pieprz
½ szklanki mąki ziemniaczanej

parmezan do posypania

Wykonanie:

Rozdrabniamy twaróg (najlepiej przecisnąć go przez praskę) dodajemy do niego jajka, parmezan i gałkę muszkatołową. Doprawiamy pieprzem i solą i mieszamy wszystko dokładnie. Na koniec delikatnie dodajemy do masy mąkę. Wkładamy masę pierogową do lodówki na 30 minut.

W międzyczasie podsmażamy kurki z czosnkiem i tymiankiem. Doprawiamy je pieprzem i solą. Kiedy kurki zmiękną, do patelni dodajemy szpinak i łyżkę masła, mieszamy, przykrywamy pokrywką i wyłączamy palnik. Trzymamy w cieple.

Z ciasta formujemy kulki o średnicy ok.4 cm. Gotujemy leniwe pierogi w mocno osolonej wodzie aż wypłyną na wierzch.

Wykładamy leniwe pierogi na talerz i polewamy je sosem z kurek i szpinaku. Przed podaniem możemy oprószyć parmezanem.




sałatka z fig i opuncji pieczonych w wędzonym boczku - salad of figs and opuncia roasted in bacon


Na rynku pojawiły się figi. Piękne owoce o skórzastej, fioletowej skórce i zmysłowym czerwonym wnętrzu. Słodkie i soczyste.

Kilka lat temu, w książce ‘Salads’ James’a McNaira znalazłam przepis na figi pieczone w boczku,  podane z rukolą w lawendowym winegrecie. Bardzo mnie zaintrygował ten przepis, zrobiłam go pewnego razu i wsiąkłam totalnie. 

Jest to jedna z najlepszych sałatek jakie kiedykolwiek jadłam. Specjalnie do tej sałaty trzymam w butelce oliwę doprawioną nasionami lawendy.

Słodko wędzony smak fig pieczonych w boczku jest skontrastowany z lawendowo-ziołowym smakiem sosu. Pycha.

Znalazłam też ostatnio owoce opuncji, której inna nazwa to figa indyjska, uznałam, że będzie świetnym zamiennikiem dla fig. Gdybyście znaleźli opuncje możecie je dodać do tej sałaty.

Xo, Lilka


Proporcja na 4 osoby
Składniki:

8 fig
16 plastrów boczku

4 szklanki listków rukoli
4 łyżki oliwy z nasionami lawendy
1 łyżka octu z czerwonego wina
1 łyżeczka miodu
sól i pieprz

ser pleśniowy

2 łyżki orzeszków pinii (opcjonalnie słonecznik)

Wykonanie:

Oliwa lawendowa – kilka dni wcześniej łączymy w słoiczku 4 łyżki oliwy z 1/2 łyżeczki  nasion lawendy.

Figi kroimy na pół. Owijamy figi plastrami boczku i układamy na blasze. Oprószamy figi pieprzem.

Pieczemy figi w piekarniku przez 30 minut, aż boczek będzie chrupiący i rumiany.

Podczas gdy figi się pieką,  wkładamy do piekarnika orzeszki pinii aby je trochę podpiec.

W międzyczasie przygotowujemy sos: mieszamy miód z octem, doprawiamy go pieprzem i solą, na koniec dodajemy oliwę lawendową.

Rukolę mieszamy z 2 łyżkami sosu i rozkładamy ją na talerzach. Na wierzchu układamy po 4 kawałki pieczonych fig grillowanych w boczku. Całość skrapiamy sosem. Posypujemy wszystko pokruszonym serem pleśniowym i orzeszkami pinii.






tarteletki tatin z paprykową plecionką - tatin tartelette with pepper lattice


Uwielbiam robić te tarteletki. Są piękne, ta plecionka z papryki wygląda wyjątkowo atrakcyjnie. Smakują też wyśmienicie.

Kiedyś piekłam tę tartę po prostu, wykładając dno papryką aż kiedyś wpadłam na pomysł, aby przepleść ze sobą dwa kolory pasków papryki dla jeszcze wiekszej urody tarteletki.

Robię te tarteletki w taki sam sposób jak tartę tatin: papryka pieczona jest w lekkim karmelu. Natomiast na papryki wykładam twaróg a dopiero na twarogu umieszczam ciasto.

Możemy użyć ciasta francuskiego zawsze to szybciej i prościej, ja zrobiłam kruche ciasto z mąki razowej.

Xo, Lilka


Na  8 tarteletek
Składniki:
1 papryka żółta
1 papryka czerwona
250 g twarogu
1 jajko
sól i pieprz
8 liści bazylii

8 łyżeczek brązowego cukru
8 łyżeczek oleju

kruche ciasto z mąki razowej:
1 szklanka mąki razowej
½ łyżeczki soli
½ kostki masła pokrojonego na kawałki
1 jajko

Wykonanie:

Z mąki, soli, masła i jajka wyrabiamy kruche ciasto. Ciasto zbieramy w kulę, a następnie formujemy w dysk i owijamy folią spożywczą. Wkładamy do lodówki aby ciasto odpoczęło przez minimum 30 minut.

Pieczemy paprykę:  papryki myjemy, wykładamy na blachę i pieczemy w temperaturze 200 stopni aż pojawią się na skórce czarne plamki. Papryki przekładamy do miski i przykrywamy folią. Po ostudzeniu oczyszczamy papryki usuwając pestki i skórkę. Kroimy paprykę na paski o szerokości 1 cm.

Przygotowujemy twaróg: ser rozdrabniamy, mieszamy go z jajkiem, doprawiamy pieprzem i solą.

Foremki do tarteletek wykładamy papierem do pieczenia. Wysypujemy na dno 1 łyżeczkę cukru, na wierzch wylewamy olej. Układamy na dnie 3 paski z czerwonej papryki. Przeplatamy je 3 paskami papryki żółtej. Brzegi zawijamy tak aby przykryć papryką cale dno. Paprykę doprawiamy pieprzem i solą.

Na paprykę wykładamy łyżkę masy twarogowej.

Ciasto kruche razowe rozwałkowujemy (ciasto francuskie rozkładamy) i wycinamy z niego 8 kół o średnicy odpowiadającej tarteletkom. Przykrywamy ciastem twaróg.

Pieczemy tarteletki w temperaturze 180 st. C przez 30-35 minut.

Po wyjęciu z piekarnika odwracamy tarteletki i usuwamy pergamin. Podajemy z sałatą doprawioną sosem z oliwy i octu balsamicznego.

Przepis zgŁaszam do akcji psiankowate 2013



szarlotka brzoskwiniowa - peach pie


Wszyscy doskonale znają amerykańską szarlotkę z jabłek – apple pie lub american pie. Oto jej inna wersja - szarlotka brzoskwiniowa, którą choć raz latem powinniśmy zrobić.

Szarlotkę brzoskwiniową robi się tak samo jak apple pie z jedną różnicą polegającą na przyprawach. W apple pie zapiekamy jabłka doprawione cynamonem pomiędzy dwiema warstwami ciasta. W peach pie brzoskwinie doprawione są delikatnie gałką muszkatołową.

Jest to wspaniałe połączenie słodkie brzoskwinie i lekko pieprzowy aromat gałki. Rewelacja.

Tradycyjnie podajemy szarlotkę na ciepło z lodami waniliowymi. Pyszne!

Xo, Lilka


Składniki:

kruche ciasto

1 łyżka cukru pudru
2,5 miarki mąki
1/4 łyżeczki soli
1 kostka masła, pokrojonego na małe kawałki
1 jajko

brzoskwinie
10 brzoskwiń
sok  z  ½ cytryny
2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
2 łyżki stewii
gałka muszkatołowa (4-5 pociągnięć na tarce)


Wykonanie:

kruche ciasto:
Do malaksera wkładamy mąkę, cukier, sól i masło. Miksujemy aż ciasto będzie przypominać groszek. Dodajemy jajko i miksujemy aż ciasto zbierze się w kulę.

Formujemy z ciasta 2 dyski, owijamy szczelnie folią i wkładamy je do lodówki aby ciasto odpoczęło.

W międzyczasie przygotowujemy brzoskwinie: myjemy owoce, przekrajamy je na pół i usuwamy pestkę. Brzoskwinie kroimy na cienkie plasterki.

Doprawiamy brzoskwinie stewią, sokiem z cytryny i gałką muszkatołową. Dodajemy skrobię ziemniaczaną i mieszamy dokładnie.

Rozwałkowujemy cienko jeden z dysków ciasta. Wykładamy nim formę do tarty o średnicy 20 cm, do formy wkładamy brzoskwinie, równomiernie je rozmieszczając.

Rozwałkowujemy drugi dysk i przykrywamy nim brzoskwinie. Dociskamy na brzegu aby połączyć dwie warstwy ciasta. Na środku ciasta robimy nakłucia widelcem aby mogła z niego uchodzić para.

Ciasto smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy cukrem.

Układamy tartę na blasze do pieczenia (musimy mieć coś pod spodem bo będzie wyciekał sok) i wkładamy tartę do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 60 minut aż będzie rumiana.

Proponuję podać ją na gorąco z lodami waniliowymi.




kurczak pieczony z miętą - chicken roasted with mint

Przy drodze do Poznania od strony Piły, w Suchym Lesie, była budka (nie wiem czy jeszcze tam jest), w której sprzedawali najlepsze kurczaki z rożna na świecie. Był to obowiązkowy punkt postojowy w drodze do i z Poznania.

Właściciele nie chcieli podać przepisu, ale powiedzieli, że kurczaki te były pieczone z dziewięcioma ziołami. Wyczułam wśród nich miętę, która wyróżniała się swoim charakterystycznym aromatem.

Mięta nadaje kurczakowi niesamowicie świeżego smaku. Co za smak i aromat! Bardzo pyszne a zarazem bardzo proste.

Xo, Lilka


Składniki:

1 kurczak 
2 ząbki czosnku
cytryna
sól i pieprz
 1 gałązka tymianku
1 gałązka cząbru
4 liście szałwii
1 gałązka oragano
1 gałązka bazylii
1 gałązka pietruszki
½ szklanki liści mięty

Wykonanie:

Kurczaka myjemy i lekko osuszamy. Luzujemy skórę na piersi i nogach i pod skórę wkładamy zioła: cząber, tymianek, szałwię, oregano, bazylię, pietruszkę i miętę. Do środka kurczaka wkładamy ząbek czosnku,  Doprawiamy kurczaka solą i pieprzem.

Układamy w brytfannie, obkładamy dookoła połową cytryny pokrojoną w cząstki i ząbkiem czosnku.

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 st.C przez godzinę.

Podajemy z zieloną sałatą z pomidorami i cukinią przyprawioną sosem cytrynowo-miętowym.



dwukolorowa zupa krem z papryki - two colored cream of pepper soup


Długo czekałam by zaczął się sezon na paprykę aby moc zrobić tę piękną zupę, a właściwie dwie zupy. Zupę krem z czerwonej papryki i takąż zupę z żółtej papryki, i połączyć je w jednym talerzu. Możemy zupy łączyć, możemy je jesć osobno z różnymi dodatkami.

Zupa ta ma niesamowite kolory, zupełnie jak w hiszpańskiej fladze, a smaki jej zaczerpnięte zostały z tamtego rejonu: wędzona papryka i szafran.

Każda z nich ma trochę inny smak ale komplementują się nawzajem doskonale. Zupa czerwona ma  smak lekko podwędzany  a zupa żółta ma smak lekko przydymiony.

Jeżeli będziecie mieć problem z dostaniem hiszpańskiej wędzonej papryki i szafranu, można je pominąć, zupa będzie w dalszym ciągu pyszna.

Xo, Lilka


Na 8 porcji
Składniki:

wywar warzywny
4 marchewki
2 pietruszki
por, biała część
połowa selera średniej wielkości
sól i pieprz
ok. 2 litry wody

zupa z czerwonej papryki
2 czerwone papryki, pieczone, wraz ze skórką
połowa wywaru warzywnego z połową warzyw
4 duże pomidory
sól i pieprz
1 łyżeczka wędzonej papryki tzw. pimenton de la vera
gałązka bazylii
gałązka tymianku

zupa z żółtej papryki
2 żółte papryki, pieczone, wraz z ze skórką
połowa wywaru warzywnego z połową warzyw
1 duży ziemniak pokrojony w kostkę
sól i pieprz
1 szczypta szafranu


do podania
: pesto bazyliowe 

Wykonanie:

Pieczemy paprykę:  papryki myjemy, wykładamy na blachę i pieczemy w temperaturze 200 stopni aż pojawią się czarne plamki na skórce. Papryki przekładamy do miski i przykrywamy folią i odstawiamy na 15 minut. Usuwamy łodygę, zostawiamy skórkę, siekamy na mniejsze kawałki. Koniecznie zachowajmy sok, który wycieka.

Wywar i warzywa dzielimy na dwie części. Do jednego garnka wkładamy paprykę czerwoną, pomidory, wędzona paprykę i zioła. Doprawiamy zupę pieprzem i solą  i gotujemy na małym ogniu przez 30 minut.

Do garnka numer 2 z drugą częścią wywaru i warzyw dodajemy paprykę żółtą, pokrojony ziemniak oraz szafran. Doprawiamy zupę pieprzem i solą  i gotujemy na małym ogniu przez 30 minut.

Zupy studzimy lekko i miksujemy w blenderze. Następnie przecieramy je przez gęste sito. Sprawdzamy gęstość zupy i ewentualnie rozrzedzamy, jeżeli zupa jest zbyt gęsta. Zupa powinna mieć gęstość ciasta naleśnikowego.

Przed podaniem zupę najlepiej przelać do dwóch dzbanków. Wlewamy zupę na talerz równocześnie, aby powstała w miarę równa linia. Wykładamy na zupę  łyżeczkę pesto. Można też dodać łyżkę jogurtu.

Podajemy zupę na ciepło i na zimno.


Przepis dodaję do akcji warzywa psiankowate.